Blog > Komentarze do wpisu

LAST NIGHT IN TWISTED RIVER - John Irving

Akcja powiesci rozpoczyna sie w 1954r. i obejmuje ponad 50 lat wydarzen w miejscach takich jak Boston, Vermont, Iowa, Kolorado i Toronto. J. Irving ukazuje zycie pelne wypadkow, przemocy i braterstwa. Pierwszy paragraf ksiazki to opis utoniecia nastolatka zbyt mlodego i niedoswiadczonego na wykonywanie tak ciezkiego zawodu. Wypadek dziala depresyjnie na starego drwala Ketchuma rozpoczynajac caly ciag dlugiej historii - 554 strony drobnego druku zapoznaja nas z dziejami kucharza, jego syna, wnuka i dziesiatek bardziej lub mniej kolorowych osobowosci.

Dwunastoletni Daniel mieszka z ojcem Dominikiem Baciagalupo w odleglym miasteczku drwali pracujacych wzdluz  “Twisted River”.  Dominik stracil zone w malo rozsadnym wypadku na zamarznietej rzece i z nadgorliwoscia wychowuje swojego jedynaka. Kiedy Daniel przypadkowo zabija dziewczyne szalonego szeryfa, a kochanke Dominika zapada decyzja wyjazdu z miasteczka i rozpoczecie zycia pod nowym nazwiskiem, w nowych miejscach. Jak w przypadku wszystkich powiesci J. Irvinga  i “Last Night in Twisted River”  jest pelna niezapomnianych postaci. Jedna z najbardziej interesujacych jest Ketchum, ktorego losy i umiejnosci przez wszystkie te lata sa scisle zwiazane z Dominikiem i jego synem, przyszlym slawnym pisarzem.  Ze wzgledu na zawod glownego bohatera ksiazka jest bardzo kulinarna z wielka iloscia ciekawostek. Nie brakuje tez zachwytu nad talentem pisarskim mlodego Daniela, a po ilosci autobiograficznych wstawek nie trudno dojsc do wniosku, ze jest to samozachwyt samego Irvinga, zreszta zasluzony, bo chociaz ksiazka jest za dluga, nierowna to jak zwykle wciaga i zaciekawia. Jest to opowiesc o zyciu ze wszystkimi jego wzlotami i upadkami, niespodziewanymi wydarzeniami, relacja, ktora nas nie jednokrotnie zaskakuje potwierdzajac, ze nie zawsze jestesmy kowalami wlasnego losu.

 

środa, 26 stycznia 2011, artdeco1

Polecane wpisy