Blog > Komentarze do wpisu
Noc wyroczni
„Noc wyroczni” to pierwsza od dość dawna „prawdziwa książka”, którą udało mi się przeczytać. Nie poradnik, nie opowiadanie, czy ich zbiór, nie dramat, ale powieść – współczesna. Inne książkopodobne musiały poczuć lekkie uczucie zazdrości, kiedy obok nich stanęła prawdziwa Literatura. A i ja czułam onieśmielenie i chwilę zetknięcia z prozą Paula Austera odkładałam na później. Bałam się, że będzie to Sztuka – przez duże S dodaję dla tych, którzy nie zwrócili uwagi – a przez to bełkot, którego nie będę w stanie zrozumieć. Z drugiej strony, ktoś kto napisał i wyreżyserował Dym, Brooklyn Boogie i Lulu na moście, zasługiwał na to by poświęcić mu trochę czasu.
Na dalszy ciąg recenzji zapraszam na mój blog.
wtorek, 25 stycznia 2011, slowiarnia
Tagi: Auster joanna

Polecane wpisy