Blog > Komentarze do wpisu
Słowiańsko-germańska noc

Stasiuk NocKiedy myślę o tej książce przypomina mi się akwaforta Goi, głównie może z tytułu – „Gdy rozum śpi budzą się upiory” (ten tytuł jakoś zawsze to tłumaczenie bardziej działało na moją wyobraźnię niż „Gdy rozum śpi budzą się potwory”). Tym razem nie chodzi jednak o ciemną noc inkwizycji, ale o noc w stosunkach polsko-niemieckim i noc w sensie dosłownym. Noc jako pora doby właśnie przeznaczona do odpoczynku, kiedy nasza świadomość spokojnie śpi, a do głosu dochodzi podświadomość.

Właśnie nocą banda polskich złodziei wyrusza na wypad do Niemiec. Kradną samochody i brylanty. Są niemieckim koszmarem, tym co Niemcom jako pierwsze kojarzy się Polską. W czasie takiego wypadu niemiecki jubiler broniąc swojego majątku strzela i zabija jednego z członków bandy. Zwłoki chłopaka wracają do polski w zalutowanej trumnie.

Zapraszam na dalszy ciąg na mój blog.

środa, 12 stycznia 2011, slowiarnia

Polecane wpisy