Blog > Komentarze do wpisu
Dom dzienny, dom nocny - O. Tokarczuk

Autora często można rozpoznać po specyficznym stylu. W każdym jego dziele jest indywidualny ślad, kierujący czytelnika właśnie w stronę konkretnej osoby. Taką pisarką jest też Olga Tokarczuk. Każda jej książka zawiera ten charakterystyczny nastrój. Przemieszanie tajemniczości, ulotności, zwyczajności i prostoty. Tokarczuk to niedopowiedzenia, aktywne uczestnictwo czytelnika w odbiorze - w opisanych wydarzeniach.

"Dom dzienny, dom nocny" to szereg opowieści połączonych wspólnym elementem - Nową Rudą. Cała akcja skupia się wokół tych właśnie terenów i choć często wydarzenia dzieją się w różnym czasie, to każde z nich jest jakby dopełnieniem innego. Jak na Tokarczuk przystało, jej książka to strony pełne zdarzeń codziennych, wydawałoby się niegodnych uwagi. Autorka sprawia jednak, że te banalne ludzkie dni stają się najważniejsze.

Akcja, choć podzielona na liczne opowiadania, kierowana jest przez główną bohaterkę, mieszkankę śląskiej wioski, niejako obserwatora tamtejszej ludności. Książka ta dostarcza nam bogatą paletę bohaterów, jakże odmiennych, ale zmagających się z licznymi przeciwnościami. Każdy z nich ma bądź miał jakieś marzenia. Pragną oni wielu rzeczy: miłości, spokoju, dobrobytu, sławy.

Tytułowy dom dzienni dom nocny to sfery w jakich żyją ukazane postacie. Dzień to jakby czas, w którym zakłada się maskę, kiedy trzyma się marzenia i pragnienia na uwięzi. Jednak noc wyzwala to, co w dzień pozostawało w ukryciu. Wielką rolę odgrywają tu sny - nieświadomie wywołana iluzja własnych pragnień. To one przenoszą bohaterów w świat niezwykły, ale ciągle noszący znamiona dnia codziennego.

Tokarczuk stwarza wyśmienity klimat. Fantastycznie gra słowem, działa na emocje, snuje refleksje. Każda mała część książki, jest przesłaniem, nauką, analizą. Życie, to codzienne, staje się skarbnicą mądrości. Nie ma tu miejsca na sztuczną sentencjonalność czy nierealność. Każde wydarzenie i każdy człowiek wydaje się być nam znajomy. Wszystko to sprawia, że "Dom dzienny, dom nocny" jawi się jako książka niebanalna. Książka, którą się smakuje, która niesie wiele emocji. Problemem jest tylko czas - dzieła tego nie da się bowiem czytać szybko. Na każdym zdaniu trzeba skupić swoją uwagę, rozważnie wyciągać wnioski. "Dom dzienny, dom nocny" zapewne należy do książek, które zmieniają swoją treść wraz z dojrzałością czytelnika. Myślę, że każdy odbiera ją na swój indywidualny sposób, a wiek i doświadczenie są tutaj bardzo istotne.

 

Zapraszam na nenya89.blogspot.com

czwartek, 03 marca 2011, nenya89

Polecane wpisy