Blog > Komentarze do wpisu
"Drugie życie Bree Tanner"

bree

Są książki, po które sięgamy dla własnej przyjemności, czytanie ich jest niemal jak przeniesienie się do cudownej krainy gdzie z wypiekami na twarzy czekamy na rozwój wypadków. Są też takie, po które sięgamy z przymusu (kojarzą mi się z tym niezmiennie niektóre lektury szkolne ;-) ) a czytanie ich to droga przez mękę. Po "Drugie życie Bree Tanner" sięgnęłam ze względu na "nocne" wyzwanie, do którego się zgłosiłam. A wrażenia były... No właśnie.

Więcej TUTAJ.

piątek, 12 sierpnia 2011, boopoland

Polecane wpisy