Zakładki:
Przeczytane
Uczestnicy
Tagi
Kategorie: Wszystkie | Bujaczek | Montgomerry | Plany | nie | poezja
RSS
środa, 12 stycznia 2011
William Szekspir, Wieczór Trzech Króli albo co chcecie.

wieczór trzech króli

wydawnictwo W Drodze

Poznań 1994

przekład stanisław Barańczak

oprawa miękka



Z przyjemnością wróciłam do „Wieczoru Trzech Króli” w przekładzie Stanisława Barańczaka. Serię kolekcjonowałam będąc na studiach. Wówczas zaczytywałam się w Szekspirze bez pamięci.

To wspaniała miłosna komedia omyłek, gdzie odnajdziemy sporą dawkę humoru. Akcja komedii toczy się w fikcyjnej krainie o nazwie Illyria. Główna bohaterka to Wiola, która po zatonięciu statku traci kontakt ze swoim bratem bliźniakiem Sebastianem. Jako kobieta samotna, młoda i piękna zdaje sobie sprawę, że narażona jest na niebezpieczeństwa. Wobec tego decyduje się grać rolę mężczyzny i zaciąga się na służbę do księcia Orsino. Ten jest kawalerem przystojnym zakochanym po uszy w Oliwi. Ta jednak jest pod wielkim urokiem młodzieńca przynoszącego od księcia liściki miłosne. Wkrótce Sebastian szukający siostry spotyka Oliwię i zakochuje się w niej. Dla kobiety Viola i Sebastian staje się jedną i tą samą osobą. Z kolei Viola nagle zakochuje się księciu Orsino.

Wszystko oczywiście kończy się szczęśliwie. Nic dziwnego, że komedia, która powstała w roku 16000 cieszy się nadal popularnością. Powstało wiele spektakli i ekranizacji filmowych. Świetna zabawa!

SŁOWEM MALOWANE

sobota, 01 stycznia 2011
Dag Solstad, Noc profesora Andersena.

noc

Wydawnictwo Smak Słowa
Seria: Kontynenty
Przekład: Dorota Polska
Liczba stron: 112
Typ okładki: twarda

Bohaterem powieści jest 55-letni profesor literatury Pål Andersen. Poznajemy go w wigilię świąt Bożego Narodzenia. Pål Andersen spędza ten wieczór samotnie w swoim niewielkim mieszkaniu w Oslo. Jest ateistą wobec tego nie uznaje świąt, ale dla przyzwoitości jak wszyscy zazwyczaj ubierał choinkę w salonie. Perspektywa samotnej wigilii bynajmniej profesora nie przeraża. Ot, wieczór jak każdy inny. Tyle tylko, że rzeczywiście dla naszego profesora owa noc wigilijna nie będzie przyjemna. Gdy przez okno obserwuje ulicę i dom naprzeciwko, w pewnej chwili przypadkowo staje się świadkiem morderstwa. Widzi jak w domu naprzeciwko jakiś mężczyzna dusi kobietę. Nie wiedział, kim jest nieznajoma. Profesor tak był sparaliżowany strachem, że, mimo iż wiedział, że powinien natychmiast zadzwonić na policję, to nie uczynił tego. Mimo to zdążył odsunąć się od okna, gdy morderca rozglądał się wokół przed zaciągnięciem zasłon.
Pål Andersen zaczyna obserwować mordercę, śledzi go każdego dnia, poznaje jego całodzienny plan. Stan taki trwa przez kolejne kilka tygodni. Profesor w dalszym ciągu nie wyjawia nikomu, co widział w wigilijną noc. Co więcej pewnego dnia w restauracji, Pål Andersen zaznajamia się z obserwowanym mordercą i nie potrafi wyplątać się z zaistniałej sytuacji. Profesor nie czuje się bezpiecznie, a jednocześnie ma mnóstwo wątpliwości, niezrozumiałych uczuć, oporów, myśli o Bogu. Nie potrafi jednak nadal zgłosić na policję zaistniałego zdarzenia pomimo wyrzutów sumienia. Granica miedzy dobrem a złem ulega pewnemu zatarciu.

Powieść skupiająca się jedynie na dwóch bohaterach. Pokazuje nam dwa światy: świat zasad, jakich przestrzegał przez całe życie profesor, a jednocześnie świat gdzie te normy są łamane z powodu jakichś impulsów. To swoista gra pozorów. Andersen doszedł do wniosku, że nawet nakaz boży nie mógł go zmusić do tego, żeby zgłosił mordercę. Powieść, w której możemy odnaleźć odniesienia do literatury, muzyki, teatru. Pełno tu głębokich myśli, godnych zastanowienia. Czy postępujemy, bowiem w swoim życiu według zasad, jakie ogólne głosimy?

słowem malowane